Nasza wycieczkę rozpoczynamy w Bielsku Białej, z której kierujemy rowery do wsi Kozy i dalej do Kęt. Już na samym początku po opuszczeniu doliny poczujemy strome podjazdy. Po osiągnięciu pierwszych wzniesień do Kęt drogę raczej będziemy mieli łatwą. W pierwszej części poznamy zachodnią część Beskidu Małego. Natomiast z stąd widać jak z płaskiego terenu zaczyna widać pierwsze wzniesienia gór. Znajdziemy także miejsce gdzie dobrze widać północny widnokrąg.
Natomiast przy dobrej widoczności zobaczymy osiedle Tychów. Natomiast pierwszy dłuższy wypoczynek organizujemy na rynku w Ketach. Następnie kierujemy się do Porąbki. Pierwszy podjazd górski napotykamy na odcinku Czaniec , w którym oglądamy dwór obronny. Droga nie jest zbyt trudna, pozwala się zachwycić pierwszymi grzbietami Beskidu. Natomiast pierwszy górski podjazd napotykamy na odcinku Czaniec. Wymaga przerzucenia przerzutek na lżejszy tryb oraz wstania z siodełka. Ale nie ma co się zrażać jak był podjazd to i będzie zjazd.